Dziecko i kontakt z naturą

Kilkadziesiąt lat temu dziecko biegało swobodnie po trawie czy łące, jadło to co dostało mu się do rączki, a kąpane było jedynie szarym mydłem. Czy czegoś mu brakowało? Nie. Rozwijało się bardzo dobrze i wyrastało na duże i silne stworzenie. A dziś? Często zbyt mocno chcemy zapobiec naszym dzieciom kontakt z naturą, gdyż jest ona zanieczyszczona. Make me bio postanowiło przybliżyć maluchom naturę w nieco inny sposób, który na pewno przypadnie do gustu większości mamom.
Natura w kąpieli
Make me bio oferuje swoje produkty do kąpieli dla najmniejszych maluchów. W składzie takich produktów znajdują się naturalne olejki, w tym lawendowy oraz jojoba oraz miód – jak widać sama natura, która potrafi czynić cuda. Codzienna pielęgnacja malucha przy wykorzystaniu właśnie tych składników sprawia, że jego skóra oraz włosy są odpowiednio nawilżone i dostarczane im są składniki, minerały i witaminy, które pomagają w odpowiednim rozwoju fizycznym związanym z porostem włosów czy rozwojem naskórka, który na początku życia malucha jest niezwykle cienki.
Natura po kąpieli
Każda matka wie, że ciałko maluszka potrzebuje odpowiedniego nawilżenia, dlatego koniecznym jest odpowiednie zakończenie kąpieli. Powinno ono opierać się na oliwce dla dzieci, która ma wysokie właściwości nawilżające oraz odżywiające. Tu znów polecamy produkt marki make me bio. Korzysta z niego wiele matek, które są zadowolone z jego działania – w odpowiedni sposób nawilża skórę dzidziusia, która jest miękka w dotyku do następnej kąpieli.
Nie bójmy się kontaktu z naturą
Nie wiedzieć czemu wiele matek obawia się kontaktu ich dziecka z naturą. Są przeświadczone o możliwości występowania różnych alergii, jednak odciąganie dziecka od alergenów może jedynie pogorszyć sprawę. Jeżeli nie chcesz, żeby Twoje dziecko stąpało bosymi stópkami po trawie lub z rozwagą używało miodu, wykorzystaj naturalne składniki w codziennej pielęgnacji. Zapewniamy że są one bezpieczne dla skóry Twojego maluszka.